Kierownik sklepu uczy młodego sprzedawcę jak należy obsługiwać klientów:
- Patrzcie i uczcie się ode mnie!
Wchodzi klientka i mówi:
- Poproszę proszek do prania firanek.
- Proszę bardzo - mówi kierownik sklepu. - Przy okazji doradzam pani również kupić płyn do mycia okien. Skoro pierze pani firanki, na pewno będzie milej w mieszkaniu, gdy umyje pani okna.
Klientka kupiła również płyn do mycia okien. Gdy wyszła, kierownik sklepu mówi:
- Widzisz, Stefan? Tak pracuje dobry sprzedawca. Teraz twoja kolej, właśnie wchodzi następna klientka!
- Dzień dobry, poproszę podpaski.
- Proszę bardzo - mówi Stefan. - Przy okazji doradzam pani również kupić płyn do mycia okien.
- Co proszę?
- Skoro nie może pani dawać d..y, to niech pani chociaż umyje okna!