W Chinach, jak wiadomo, jest ponad miliardy mieszkańców. Przywódca chiński zwołał swój naród na największy plac i mówi:
- Słuchajcie! Ponieważ jest nas tak dużo i brakuje nam terenów do życia, jutro przed południem napadniemy na Rosjan i odbierzemy im trochę ziemi.
Lud chiński bije brawo. Po minucie owacji, chiński przywódca pyta:
- Czy są jakieś pytania?
Zalega cisza. Ktoś zaczyna przeciskać się w stronę mównicy i woła:
- Wodzu, a co będziemy robić po południu?