Podobno autentyczne dialogi z anteny radia
• • •
Prowadzący audycję:
- Pani Rozalio, czy może pani już zakończyć swoją wypowiedź? Pani już dosyć głupot, jak na jeden raz, powiedziała.
• • •
Młoda słuchaczka RM:
- Odmawialiśmy koronkę do Najświętszego Serca, a do domu przyszedł pijany tatuś i zaczął kląć. Potem usnął... No to mamusia położyła na nim obrazek z Panem Jezusem. Od tego czasu już nigdy nie widziałam pijanego tatusia.
Prowadzący audycję:
- Przestał pić?
- Nie wiem, bo w ogóle gdzieś zniknął.
• • •
Słuchaczka:
- Niestety jestem za tym, że jak dziecko jest chore... to znaczy płód jest chory nieuleczalnie, to powinno się dopuszczać aborcję.
Prowadzący audycję:
- To panią powinno się w pierwszej kolejności zabić, a nie to dziecko!