Sahara, 50 stopni Celsjusza. Przez piaskowe wydmy pełzną dwie ledwo żywe jaszczurki. Mimo upału jedna z nich ciągnie za pasek wielką strzelbę, a druga plecak. Dochodzą do oazy, w środku której stoi stara, kamienna studnia z przybitą drewnianą tabliczką, z napisem "Czarodziejskie źródełko". Jaszczurki wpatrują się przez chwilę w arabski tekst.
- Napluję do środka - mówi ta ze strzelbą.
- K...a, Józek - złości się druga jaszczurka. - Nie wystarczy ci, że rano nasrałeś do lampy Alladyna?